Przeglądasz wszystkie posty oznaczone tagiem 'przerwa'.
Wyświetlam 1 - 3 z 3 notek

Świąteczny czas!

  • Napisane 22 grudnia 2016 o 14:37

Jeszcze uda mi się coś naskrobać w tym starym roku. Długo się nie odzywałam, bo miałam ciężki okres. Coś ostatnio u mnie bywa za często. Jest ok, a zaraz na drugi dzień potrafi znów tak zbałamucić mój nastrój, że jestem okropna dla większości. Co to jest? Sama bym chciała wiedzieć i się tego pozbyć… Wszystko wkurza mnie na około. Nie wiem, czy to brak słońca. Czy może tego, że czasem czuję się jak uwięziona w jakieś wieży, ale z dwójką dzieci. Niby wychodzimy wszyscy razem – tu coś zjeść, tu na zakupy, tu do znajomych – ale nadal to dziwne…

Wszystko jest jak było…

  • Napisane 8 czerwca 2015 o 12:25

Wydawałoby się, że wszystko wróciło na swój dawny tor.

Ja w końcu wróciłam z Polski z urlopu.

Przedszkole od A. zakończył strajk i wreszcie dziś poszła do przedszkola.

S. wrócił ze swojego urlopu i dziś znów poszedł do pracy.

Tylko ja zostałam w domu. Od jutra też szkoła, ale tylko do 24 czerwca. Potem wakacje.

Zmienili nam nauczycielkę, jestem okropnie zawiedziona. Ape była może czasem za wymagająca, ale polubiłam ją. No i lepiej szła mi nauka z nią u boku.

Weekend spędziliśmy z S. sami po ponad miesięcznej rozłące. Ja swój urlop, on swój. Ten czas bez niego był okropnością. I choć kupiłam w Polsce parę książek by zabić czas i myśli to i tak nie potrafiłam się skupić. Przeczytałam tylko jedną. Było ciężko. Nie miałam nawet chęci, by tu zawitać i wylać swoje uczucia. A zmieniały się one jak pogoda i buzowały jak woda. Katastrofa.

Tyle.

Inness

Widzimy się znów, drogi Blogu…

  • Napisane 5 stycznia 2015 o 10:29

To znów ja.. Inness

Nowy rok… 2015….

Nie dlatego tutaj weszłam, to nie żadne postanowienie noworoczne.

Po prostu zakupiłam w końcu nowego laptopa, zainstalowałam przeglądarkę i okazało się, że mam w niej wszystko z poprzedniego lapka.

Więc wyskoczył mi mój blog.

Pomyślałam, czemu by nie zacząć znów coś popisywać?

Może coś ogarnę i przestanie tutaj  świecić pustką?

W następnym wpisie napiszę, co się u mnie wydarzyło, choć widzę, że już tutaj coś wspominałam :)

Do usłyszenia!

 

Inness

Znów…