Prezenty i planowany tort

  • Napisane 31 stycznia 2017 o 21:46

Ostatni dzień stycznia.

Za 23 dni A. będzie mieć 6 lat. Boże, jak to?

Za 14 dni Walentynki. Rozglądam się już za prezentem dla S. Myślałam najpierw o tym łańcuszku, który planowałam kupić na sylwestra. Stwierdziłam, że na walentynki będzie lepszy. Szukałam dziś na necie coś na walentynki i znalazłam bransoletkę z grawerem na życzenie. A potem przez przypadek zobaczyłam podręczny masażer i stwierdziłam, że kiedy byliśmy ostatnio u Kami i S. wziął do ręki jej przyrząd to w sumie sam do siebie powiedział, że takie coś pewnie musi być dobre. Oczywiście słyszałam, bo siedziałam obok. No i przypomniało mi się dziś o tym. Zaczęłam szukać dostępnych, ciekawych masażerów i trafiłam na jeszcze coś lepszego. Nie wiem dokładnie jak to nazwać po polsku, ale chyba jako matę do masażu. Może wkleję zdjęcie

s-l1600

Dodatkowy plus: ma adapter możliwy do podłączenia w aucie. W sam raz powinno mu się przydać, gdy jest w podróży przez 800km. Minusy: Nie ma opcji masażu szyi no i cena. Ten pierwszy masażer kosztuje 17€, a ten prawie 50€. Na razie się namyślam. W końcu nie słuchała bym ciągle: Pomasuj mi tu czy tam, bo mnie boli. Ha ha, sprawa byłaby załatwiona.

Dla A. prezent wymyśliliśmy jeszcze w tamtym roku, tornister do szkoły. Teraz muszę tylko znaleźć taki, żeby się jej spodobał.

Wczoraj upiekłyśmy z A. Regenbogen Kuchen, czyli ciasto tęczowe. Dziś wróciła z przedszkola i zażyczyła sobie kawałek, potem następny a na końcu sama sobie zaczęła kroić. Skroiła dość dużo ciasta, zanim ją upomniałam, że za dużo słodyczy też nie dobrze. Rozmyślam nad zrobieniem tortu na urodziny A.  Najpierw musiałabym go wcześniej zrobić, bo jeszcze nigdy nie robiłam. A mam dość mrożonych. W Niemczech na zamówienie są strasznie drogie torty. Znalazłam w jednym z marketów biszkopty już pokrojone, musiałabym tylko zrobić krem i jakoś go ozdobić. Nie wiem, czy się odważę na ten krok. Ten krem mnie przeraża. Jestem cienka z takich rzeczy. Ale jak się chce zjeść, to trzeba niestety go zrobić. Zostały mi 23 dni.

Inness

Komentarze (2) do Prezenty i planowany tort

  1. Megu pisze:

    Ja wierze,że coś wykombinujesz z tym tortem i prezentem . Fajny pomysł z tym masażerem czy czymś tam,sama Arturowi bym załatwiła,bo on ma z kręgosłupem problemy czasem i też marudzi :D

    Cieszę się,że jest dobrze :) Jakieś plany na walentynki?

    • Inness pisze:

      Walentynki. Mam plan coś upiec, bo w tym tygodniu u nas w Lidlu będą formy i foremki do ciasta i muffinek w kształcie serca. Poza tym nie mam pojęcia. Jeszcze trochę czasu jest :)
      A Ty?

Dodaj komentarz