Szał Muffinek i Elsy

  • Napisane 27 stycznia 2017 o 13:02

Od paru dni zapanował u mnie wirus na Muffinki. Pieczemy z A. już od trzech dni. I wymyślamy tylko co by dorzucić do środka. Raz były z kawałkami czekolady, na następny dzień z rodzynkami, kremem i różnymi posypkami A. je wystroiła. Wczoraj zrobiłyśmy z nutellą. Odkryłam wczoraj, że mam posiekane migdały, więc może dziś lub jutro będą następne. Choć A. przypadły najbardziej z nutellą do gustu. Wczoraj przed snem załapała się jeszcze na dwie ciepłe muffinki z nutellą. Ach ta jej mina: Mamo, jakie to pyszne. Tylko proszę, jak przyjdę jutro z przedszkola to żeby zostało coś jeszcze dla mnie – i poszła spać. Dorzuciłam jej jedno do dzisiejszego śniadania do śniadaniówki.

Byliśmy na mieście na spacerku w środę i okazało się, że jest mnóstwo przecen. Szał zakupów mi się włączył. Zakupiłam marynarkę w czerwono-czarną kratę, elegancką czarną bluzkę, dwa T-Shirty i sweterek. Dla dzieciaków też udało mi się coś znaleźć. A. wybrała sobie ponadto rękawiczki i koronę od Elsy. Ona i ta jej Elsa. W jej pokoju, gdzie się nie spojrzy jest coś z Elsą. Papi kupiła jej na rozpoczęcie przedszkola plecaczek na śniadanie z Minnie Mouse i miała go dwa lata. Nie planowałam nowego kupować, bo to ostatni rok, a nie był mocno zużyty, bo nosi tam tylko swoje zabawki i śniadaniówkę. Od sierpnia, kiedy zaczęła jeździć busem do przedszkola, rzucała na podłogę w aucie plecak, zapinała pasy i odjeżdżała. W tamtym tygodniu S. kupił jej nowy plecak, no oczywiście z Eslą! Z efektem 3D. Tak się nim zachwyciła, że teraz kiedy wchodzi do busa, kładzie go na kolana, zapina się pasem i trzyma go w rękach. S. mi o tym opowiedział, a później ona sama przyszła i dodała: Mamo wiesz, ten plecak z Minnie był już stary, ale ten nowy z Elsą jest taki fajny i nowy, że ja nie chcę żeby był brudny albo kaputt. Więc jak wchodzę do busa to trzymam go na kolanach… Padłam. Za niedługo idzie do szkoły, więc Elsa się skończy i przyniesie znów jakąś nową pierdołę do domu…

Jutro wybieram się z A. do fryzjera. Zażyczyła sobie z myciem głowy. Tak więc idziemy jutro się obciąć. Mam nadzieję, że się uda. Dziś wpada Papi na pogaduchy. A ja aktualnie myślę, co przygotować na obiad. S. wczoraj zrobił zupę z dyni, ale wiem że A. nie będzie tego jeść… Myślę nad plackami ziemniaczanymi, bo prosiła o to ostatnio moja starsza córka, więc może to na dziś przygotuję do zupy dyniowej.

 

Inness

1 komentarz do Szał Muffinek i Elsy

  1. Megu pisze:

    Zupa z dyni mniam!!

    Ja też mam fazę na Elsę,ale w serialu Dawno dawno temu :)
    Bajkowe postacie w poważnej wersji i historii :)
    Przytul ode mnie małą!

Dodaj komentarz