Dzień pełen zabaw i rozrywek

  • Napisane 7 lutego 2015 o 18:59

Szaleństwo na trampolinach, zjeżdżalniach, symulatorach, wspinaczkach, karuzelach, itd.

A. dziś poszalała. Byłyśmy w Herford w Springolino. Miejsce rozrywki dla dzieciaków. Istne szaleństwo. Jeszcze większe niż u mnie w mieście.

Nie czuję się dobrze, choroba nadal mnie trzyma. Plus od tego hałasu mnóstwa dzieci rozbolała mnie głowa. Ale kiedy A. widzi takie atrakcje, traci się. Nie mam momentalnie dziecka. Jak weszłyśmy i rozebrałyśmy się z kurtek i butów to tyle ją widziałam. Przyszła może z 3 razy napić się. Uwielbia takie rzeczy. Z resztą jak każde dziecko. Ale ona to chyba nagina :) A ja z każdą godziną spędzoną w tym hałasie czułam, jak każda kość po kolei zaczyna boleć. Ale wytrzymałam.

Przyszłyśmy do domu, rozpakowałam zakupy, Aspiryne wzięłam i leżę pod kocem. Jutro niedziela, więc dzień leniuchowania. Mam nadzieję, że do poniedziałku poczuję się już lepiej.

Nie wyrabiam już. Ile to jeszcze potrwa… Niech ta zima i mróz się już kończą…

Wieczorem znów seans kinowy z S. Kupiłam parę filmów na DVD, więc mamy co oglądać. Tym razem pizza z kurczakiem, mozzarellą i pomidorem, herbatka oczywiście z kardamonem i cynamonem.

Umieram…

 

Inness

Dodaj komentarz