Inna miłość

  • Napisane 16 listopada 2013 o 19:24

Wspominałam poprzednio o kimś, to pojawił się w moim życiu… Owszem, jest ktoś taki.

W sumie jak mi powiedział, że czekał na mnie 1,5 roku nie wiedziałam, czy wierzyć w to czy nie. Tak ogólnie jakoś dalej do końca w to nie wierzę. Wierzę raczej, że przypadkiem nasze drogi znów się złączyły. Na początku nie wiedziałam, czy w ogóle w to wchodzić. Nowe ekscytacje, wiadomo tylko są na początku, potem dochodzi to, czego raczej każdy z nas nie chce, czyli problemy, monotonia, różowe okularki spadają i tak o to wtedy zastanawiamy się, czy chcemy nadal to kontynuować.

Ja jestem na etapie jakby to podsumować – miłości z problemami.

Problemy, które atakują i w które sama weszłam ze świadomością, lecz może nie do końca tak jasnymi do przewidzenia.

S. jest innego wyznania, innej kultury, innej mentalności, ogólniej rzecz biorąc jest całkowicie inny. Tak właśnie, dlatego nie wiedziałam, czy wchodzić w to, nie potrafiłam pozbyć się obaw, które dziennie budziły się ze mną rano.

Pierwsze jego „Kocham Cię” wydawało mi się śmieszne, nie mogłam w to uwierzyć, wręcz wyśmiałam go. On zapytał czemu mu nie wierzę… Czemu?… Bo wydawało mi się to nie dorzeczne. No bo jak? On za to tylko w kółko powtarzał, że  mi to pokaże, że się przekonam.

No i się przekonałam. Na tyle, że sama się zakochałam.

Każdy ciągnie ze sobą swój bagaż doświadczeń. S. ma swój, ja mam swój. Pytanie czy uporządkujemy lub poszufladkujemy to i będziemy żyć w spokoju i miłości? Trudne pytanie. Raczej poczekam co przyniesie los i czas…

 

 

Inness

Komentarze (4) do Inna miłość

  1. lola25honey pisze:

    tak bardzo Ci zazdroszczę:) i ogromnie ciesze się, że znalazłaś swoją miłość:)
    Trzymam za was mocniutko kciuki:) i mam nadzieje, ze będziecie szczęśliwi!!!!!!:)

  2. lola25honey pisze:

    Nominowałam Cię do Liebster Award Blog:) pytania znajdziesz u mnie:)

  3. ~Paweł pisze:

    cześć Ja tez tu dawno nie zagladalem :) prawie rok wywróciłem swoje zycie do góry nogami :) kiedyś pisałem Ci że opowiem Ci swoja historie:)) cieszy mnie fakt ze Twój świat jest już lepszy fajniejszy ze poukładało się :)) trzymam kciuki dalej :)

  4. Inness pisze:

    Lola i tak bym nic nie wygrała, ale dzięki, za nominację :)
    Widzę, że u Ciebie pustki, jak u mnie, ale liczę na to, że to się zmieni…

    Paweł chyba się nie doczekam, by posłuchać o Twojej historii.. Liczę, że jeszcze się na to zdobędziesz.

Dodaj komentarz